KoronaBilans MŚP – I edycja

Sytuacja ekonomiczna MŚP – stan i prognozy


Epidemia koronawirusa w Polsce wpłynęła na niemal każdą dziedzinę gospodarki, rujnując działalność jednych przedsiębiorstw i wzmacniając pozycję innych. Trzy czwarte firm dostrzega negatywne bądź pozytywne skutki pandemii. Z majowego ogólnopolskiego, przekrojowego badania Krajowego Rejestru Długów „KoronaBilans MŚP”, wynika, że połowa (49,3%) przedsiębiorców z sektora mikro, małych i średnich firm ocenia swoją aktualną sytuację ekonomiczną jako złą, zaś jedna czwarta badanych (24,6%) ocenią ją pozytywnie. Im większa firma – tym mniejsze problemy ekonomiczne.

– Analizując dane przez pryzmat wielkości przedsiębiorstwa, wyraźnie widać, że najwięcej, bo prawie 55 proc. mikrofirm ocenia swoją sytuację finansową jako złą. W małych firmach taką opinię wyraziło 46 proc. badanych, zaś w średnich firmach tylko 37,8 proc. To nic dziwnego, im większa firma, tym większe zaplecze finansowe, a co za tym idzie, mniejsze ryzyko zachwiania ekonomicznego. Im mniejsza firma, tym gorzej radzi sobie w kryzysie

Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. (kliknij po więcej)

Planowane inwestycje

Miarą kondycji firm są inwestycje. Z I edycji badania wynika, że ponad 3/4 badanych (77,6%) nie planuje w najbliższych trzech miesiącach przeznaczać na to żadnych środków. O inwestycjach myśli tylko 12,3% przedsiębiorstw, z których większość, bo 40%, to firmy średnie, a niecałe 7% to mikrofirmy. Przedsiębiorcy, którzy planują inwestycje, chcą przede wszystkim kupić nowy sprzęt i maszyny (54,5%). Niemal 1/3 będzie rozwijać systemy IT, tj. strony internetowe, aplikacje, sklepy on-line. 13,6% przeprowadzi prace budowlane i remontowe. Z kolei 11,4% zdecyduje się na materiały i półprodukty, a prawie co dziesiąty kupi lub wynajmie nowe lokale. Przedsiębiorcy, którzy planują inwestycje, chcą przede wszystkim kupić nowy sprzęt i maszyny (54,5%). Niemal 1/3 będzie rozwijać systemy IT, tj. strony internetowe, aplikacje, sklepy on-line. 13,6% przeprowadzi prace budowlane i remontowe. Z kolei 11,4% zdecyduje się na materiały i półprodukty, a prawie co dziesiąty kupi lub wynajmie nowe lokale.

– Pandemia z jednej strony osłabiła gospodarkę, ale wyzwoliła też w przedsiębiorcach pokłady kreatywności. Potrafią się szybko przebranżowić, elastycznie prowadzić dotychczasową działalność, dostosowując się do ograniczeń, lub znaleźć awaryjne źródła dochodów. Hasło „Nigdy nie mów nigdy” zyskało dziś nowy wymiar, bo to, co jeszcze dwa miesiące temu wydawało się niemożliwe, dziś stało się realne. Restauratorzy przestawili się na posiłki z dostawą, firmy, które od miesięcy zastanawiały się, czy prowadzić działalność przez Internet, wdrożyły rozwiązania online w miesiąc. To dobry zwiastun dla naszej gospodarki – Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. (kliknij po więcej)

Im mniejsza firma tym większe problemy

Analizując wyniki badania przez pryzmat wielkości przedsiębiorstwa, wyraźnie widać, że najlepiej swoją sytuację ekonomiczną oceniają średnie przedsiębiorstwa. Aktualnie sytuację finansową jako dobrą ocenia prawie 36% z nich. W małych firmach taką opinię wyraziło 31% badanych.

– Najgorszą ocenę swojej sytuacji ekonomicznej wystawili właściciele najmniejszych firm, w których różnica miedzy negatywnie oceniającymi sytuację, a tymi co oceniają ją pozytywie, jest bardzo wyraźna. Ponad połowa badanych mikrofirm przyznaje, że ich sytuacja finansowa jest zła. 16,7 proc. mówi, że jest dobra, a prawie 29 proc. ocenia, że ta sytuacja nie jest ani zła, ani dobra. A im większa firma, tym różnica w ocenach jest mniejsza – Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. (kliknij po więcej)

Średnie firmy dostrzegają więcej pozytywów

Co dziesiąta badana firma przyznaje, że koronawirus nie wpływa na jej działalność. Wśród nich mikro działalności stanowią jedynie 4%. Ale wraz ze wzrostem firmy, wzrasta odsetek pozytywnych odpowiedzi. Do braku wypływu epidemii na funkcjonowanie przedsiębiorstwa przyznaje się 16% małych i 20% średnich firm. Większość, bo 58% ankietowanych właścicieli firm z sektora MŚP mówi, że nie ma problemów z uzyskaniem od dostawców materiałów, półproduktów czy podzespołów niezbędnych do produkcji, sprzedaży bądź świadczenia usług. Najmniejszy problem z dostawami mają średnie firmy, wśród których 64% badanych mówi, że koronawirus na to nie wpływa.

– Każdy medal ma dwie strony, więc i epidemia dwojako wpływa na polskie przedsiębiorstwa. Widać jednak, że problem dostaw komponentów omija rodzime firmy. Jednak im przedsiębiorstwo mniejsze, tym zmartwienie większe, ale i tak nie jest źle. W małych zakładach 60% mówi, nie ma problemów z dostawami. Potwierdza to ponad połowa mikrofirm, dokładniej 54% – Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. (kliknij po więcej)

Malejące przychody zwiększają zainteresowanie windykacją

79% właścicieli firm podejrzewa, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy przychody w ich przedsiębiorstwach zmaleją. O tym, że wzrosną bądź pozostaną na tym samym poziomie, przekonanych jest 11,5% badanych. Najbardziej optymistyczni w tych przewidywaniach są właściciele średnich firm (26,7%), zaraz za nimi są przedsiębiorcy z małych podmiotów (10%), a na końcu mikrofirmy (8,6%).

– Te obawy widać w zwiększonym zainteresowaniu windykacją. Rośnie świadomość przedsiębiorców, że utrzymanie płynności finansowej ma kluczowe znaczenie dla przetrwania w trudnych czasach. W porównaniu z lutym, który był ostatnim miesiącem, w którym gospodarka funkcjonowała normalnie, liczba zleceń windykacyjnych wzrosła o 50%. Firmy też znacznie szybciej decydują się na upominanie się o zapłatę. Nie czekają już miesiącami. O ile  w lutym faktury przeterminowane do 30 dni stanowiły tylko 10% zleceń, to w marcu było to już 14,5%, a w kwietniu blisko 18%. Przedsiębiorcy przekazując sprawy do windykacji nie ukrywają, że potrzebują gotówki jak powietrza i nie mogą czekać jak jeszcze kilka miesięcy temu, bo inaczej firma upadnie – Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso. (kliknij po więcej)

W pogoni za klientem

Życie codzienne, zwłaszcza w początkowym okresie po pojawieniu się pierwszych przypadków osób zarażonych wirusem COVID-19, przeniosło się do sieci. Jak wynika z przeprowadzonego w marcu przez serwis domodi.pl badania, 58% konsumentów deklaruje, że w obecnym czasie aktywnie kupuje produkty online. Konieczność obecności w sieci widzą również przedsiębiorcy. W przeprowadzonym dla Krajowego Rejestru Długów badaniu, ponad połowa z nich (50,6%) zadeklarowała, że już przestawiła się na nowy system działania lub zrobi to w najbliższym czasie.

– Nowa rzeczywistość stanowi wyzwanie dla wszystkich przedsiębiorców, którzy zdali sobie sprawę z tego, że ze względu na wprowadzone wcześniej ograniczenia oraz obawy konsumentów związane z wirusem, najbliższe miesiące wymagać będą od nich kreatywności. 79% firm spodziewa się, że w ciągu najbliższych 3 miesięcy ich przychody zmaleją. Dla wielu z nich przeniesienie działalności do sieci może okazać się koniecznością. Korzyści związane obecnością w przestrzeni wirtualnej zauważyli również przedstawiciele branż, które kojarzą się bardziej z pracą w terenie – Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. (kliknij po więcej)

Trzeba się przystosować

Media takie, jak „Forbes” opisywały w ostatnim czasie historię m.in. krakowskiego lokalu „Handelek”, który zaraz po wprowadzeniu ograniczeń uruchomił dostawy świeżego chleba i past pod drzwi klientów. Zamówienia zbierają na Facebooku. Podobny pomysł miała, opisana przez portal „Spider’s Web”, wrocławska kawiarnia „Cafe Targowa”, która również z dnia na dzień przestawiła się na sprzedaż z dowozem własnoręcznie mielonej kawy. Takich historii są dziesiątki.

– Na pewno wybuch epidemii przyspieszył w wielu przedsiębiorstwach proces przenoszenia działalności do sieci. Nie wszyscy mogą sobie jednak na to pozwolić. Część zawodów, jak na przykład fryzjerzy lub kosmetyczki opiera się właśnie na tym, że klient musi przyjść do zakładu. Ci przedsiębiorcy musieli szukać innych rozwiązań, np. sprzedaż kosmetyków za pośrednictwem Internetu. Również firmy budowlane oraz duże zakłady produkcyjne nie mogą działać wyłącznie online. Powinni się natomiast skupić na tym, żeby rozwinąć swoje internetowe kanały sprzedażowe i być bardziej dostępnym dla klientów w sieci. Dzięki temu uda im się zachować płynność finansową – Andrzej Kulik, ekspert Rzetelnej Firmy. (kliknij po więcej)

Kiedy jedni wybierają rozwój, inni usiłują przetrwać

Badanie „KoronaBilans MŚP” przynosi kolejną istotną obserwację. Im większa firma, tym odważniej planuje przyszłe nakłady finansowe, co może mieć związek z lepszą oceną własnej sytuacji ekonomicznej, a także większym zaufaniem do gospodarki. Natomiast im mniejsza firma, tym bardziej stara się przetrwać ekonomiczną zawieruchę. Inwestycje to dla niej sprawa drugorzędna.

– Różnica jest ogromna, można powiedzieć, że to przepaść. Podczas gdy w grupie firm średnich aż 40 proc. planuje inwestycje w najbliższych trzech miesiącach, to w przypadku mikrofirm jest to zaledwie ułamek: 6,9 proc. Bez wątpienia ogromne znaczenie ma tutaj także dostęp do kapitału. Żeby inwestować, trzeba mieć pieniądze. Tymczasem, jak pokazuje inne badanie NFG z ubiegłego roku, mikrofirmy na inwestycje przeznaczają wyłącznie wypracowane zyski. Jeśli zyski są niewielkie, nie ma co przeznaczać. Średnie firmy natomiast chętniej sięgają po dodatkowe finansowanie, by móc przeznaczyć je na inwestycje i tym samym rozwijać swą działalność. W inwestycjach upatrują przyszły zysk, podczas gdy mikrofirmy traktują je jako wydatek, chcą przede wszystkim przetrwać, więc siłą rzeczy wolą nie ryzykować – Dariusz Szkaradek, prezes Zarządu firmy faktoringowej NFG. (kliknij po więcej)

Informatyczny wyścig zbrojeń

Epidemia zmieniła priorytety firm, także te inwestycyjne. Co drugi przedsiębiorca planujący inwestycje w ciągu najbliższych trzech miesięcy (54,5%) chce przeznaczyć środki na zakup nowych sprzętów, a blisko co trzeci (31,8%) chce zainwestować w systemy IT (strony, aplikacje, sklepy on-line).

– Epidemia nie zostawiła nam wyboru. Wymusiła wręcz na firmach transformację cyfrową i automatyzację wielu procesów. Jeśli więc ktoś do tej pory decyzje technologiczne odkładał na ostatnią chwilę, dziś musi je podjąć w ekspresowym tempie, ponosząc przy tym znacznie wyższe koszty. Przyspieszony kurs cyfryzacji stał się ważniejszy niż budowa i remont powierzchni biurowych, czy nawet zakup niektórych komponentów i materiałów potrzebnych do produkcji. Od niego bowiem teraz zależy nie tylko ciągłość działania przedsiębiorstwa, ale i przewaga konkurencyjna na rynku – Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. (kliknij po więcej)


Podcast (KoronaBilans I): Sytuacja MŚP w Polsce

Podcast (KoronaBilans I): Średnie firmy chcą inwestować, mikro wolą nie ryzykować)

Podcast (KoronaBilans I): Jedne firmy tracą, inne zyskują

Podcast (KoronaBilans I): Małe firmy ruszają na podbój internetu


Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA ul. Danuty Siedzikówny 12, 51-214 Wrocław, spółka zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej,VI Wydział Gospodarczy;
KRS: 0000169851; NIP: 8951794707; kapitał założycielski: 4.000.000 zł, wpłacony w całości.